logo


Biblioteka Publiczna Gminy Kozienice 

im. ks. Franciszka Siarczyńskiego 
BIBLIOTEKA POWIATOWA dla POWIATU KOZIENICKIEGO

 

mod_koha


SZUKAJ W ZBIORACH BIBLIOTEKI

Lęki, lapsusy, labirynty : Wiersze z lat osiemdziesiątych / Jan Klimecki

lekiLęki, lapsusy, labirynty : Wiersze z lat osiemdziesiątych / Jan Klimecki.
Kozienice: Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. ks. Franciszka Siarczyńskiego, 2004.
51s. ; 21 cm.
Poezja polska - 20 w.

83-907679-2-9


„Poezja jest najlepszą lekcją życia i śmierci” Prócz piękna – musi także ocalać. I taką właśnie rolę narzucił jej autor zbiorku wydanego przez Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną w Kozienicach pt. „Lęki, lapsusy, labirynty” Jan Klimecki. Obcując z poezją Klimeckiego idziemy ścieżkami wytyczonymi przez wyszukane metafory, nietuzinkowe sformułowania, niebanalną składnię, niezwykłe w swym pięknie przenośnie. Wraz z „podmiotem nadlirycznym” przeżywamy jego lęki, błądzimy wśród labiryntu słów potykając się o „lapsusy” codzienności. Pisarz w sposób niezwykle subtelny kieruje odbiorcę na drogę dobra, prawdy i piękna. „Chciałbym słabszemu raz dopomóc” Słowa proste, zwyczajne wręcz potrącające o banał a jednak potrzebne jak drogowskaz, bez którego wyjście z labiryntu wydaje się niemożliwe. Troska o wyprostowanie losów ludzkich zawiera się w słowach „drogi człowieku brzmisz tak dumnie jakby poza tym już na nic nie było miejsca w tobie zaczynam się o ciebie obawiać”. Ileż w tym wzruszającego humanitaryzmu, pochylenia się nad człowiekiem i jego niedoskonałością. Problemy, jakie niesie życie, często zniechęcają do podjęcia nowych wyzwań, zmagań, a przecież „codzienność jest jaki jestem” mówi nam poeta i uświadamiamy sobie, że to my tworzymy rzeczywistość pamiętając jednocześnie, iż „od sukcesu kosztuje więcej każda próba” a „marsz po krawędzi skarży się ryzykiem”. Mądra, głęboka i refleksyjna jest poezja, której słuchaliśmy podczas ostatniego wieczoru literackiego zorganizowanego przez Wydawcę w czytelni Biblioteki. Jej Twórca jawi się jako człowiek, który błądząc po meandrach codzienności pragnie sprostać jej zawiłościom. Wie bowiem, że „największym dobrem jest na tym globie życie co samo siebie ocali”. Zachęcam Państwa do lektury poezji Jana Klimeckiego.

Janina Destońska