logo


Biblioteka Publiczna Gminy Kozienice 

im. ks. Franciszka Siarczyńskiego 
BIBLIOTEKA POWIATOWA dla POWIATU KOZIENICKIEGO

 

mod_koha


SZUKAJ W ZBIORACH BIBLIOTEKI

Jak to kiedyś bywało?/ Janusz Karaś

 
 
Obrzędy i zwyczaje ludowe mieszkańców Puszczy Kozienickiej
 
 
 
 

jak to kiedys bywalo
Karaś, Janusz (1957- ).
Jak to kiedyś bywało? : obrzędy i zwyczaje ludowe mieszkańców Puszczy Kozienickiej / Janusz Karaś.
Kozienice : Biblioteka Publiczna Gminy Kozienice im. Franciszka Siarczyńskiego, [2011].
176 s. : il. kolor. ; 21 cm.
Bibliogr. s. 157.
Obrzędy ludowe - Polska
Obyczaje ludowe - Polska
Kozienicka, Puszcza - etnografia
978-83-907679-7-0

 


Książka Janusza Karasia zaskakuje swoją formą i zawartością merytoryczną. Pomysł równoległego prowadzenia fabuły beletrystycznej /swoistej sagi jednej rodziny/, warstwy etnograficzno-historycznej i folklorystycznej został zrealizowany nie tylko precyzyjnie i konsekwentnie, ale również niezwykle umiejętnie. Przejścia są płynne i naturalne do tego stopnia, że czytający ulega wizji autorskiej i wydaje mu się, iż uczestniczy w czymś ważnym, i że tak być powinno. Jednocześnie należy zauważyć, iż pomimo paralelności tych dwóch warstw, to jednak część etnograficzna wymagała większego wysiłku autora. Zaprezentowane w książce zwyczaje i obrzędy doroczne są tak obszernie i z pietyzmem wydobyte, że nie ulega wątpliwości, iż pisanie książki przez Janusza Karasia poprzedzone było wieloletnimi badaniami terenowymi oraz kwerendą po bibliotekach i placówkach muzealnych o charakterze skansenowskim. Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że przebieg zwyczajów i obrzędów, ich elementy magiczne, przedmioty codziennego użytku i plastyka obrzędowa, język, pieśni zostały zaprezentowane na tle istniejących na przełomie XIX i XX wieku stosunków społeczno-ekonomicznych, a wszystko opisano w miarę wyczerpująco i trafnie. Punktem odniesienia dla własnych badań i przemyśleń autora są największe autorytety, takie jak Oskar Kolberg, Jan Piotr Dekowski czy rodzimy folklorysta i ludowy artysta z Psar koło Kozienic – Kazimierz Krekora. Jan Piotr Dekowski wraz z małżonką oraz grupą etnografów i folklorystów badali całokształt kultury regionalnej Puszczy Kozienickiej. Szczególną wartość mają unikatowe zapisy melodii ludowych, które doktor Dekowski przekazał Muzeum Regionalnemu w Opocznie, a z częścią ich zapisów zapoznał się autor dzięki publikacji Muzeum Wsi Radomskiej. W związku z różnymi okresami badawczymi w/w język zapisu nieco się różni, zwłaszcza, iż ani Oskar Kolberg, ani Jan Piotr Dekowski nie byli filologami, a w XIX w. jeszcze nie do końca były wypracowane formy zapisu gwarowego. Należy mieć także świadomość, iż pewne różnice w przebiegu zwyczajów, obrzędów i języka ich opisu mogą wynikać z prezentowania kultury mieszkańców różnych części puszczy, zgodnie z powiedzeniem co wieś to inna pieśń. Ponadto książka Janusza Karasia nie ma charakteru naukowego, a charakter popularno-naukowy i beletrystyczny. Janusz Karaś postanowił przybliżyć czytelnikom dzieje jednej rodziny żyjącej na przełomie XIX i XX wieku z zachowaniem realiów, to jest sposobu jej życia, pracy, kultury i zachowań /zwyczaje i obrzędy/. Robi to starannie i z tak ciepłym i życzliwym podejściem do opisywanych bohaterów, iż ulega się temu klimatowi i często identyfikuje.

Mam nadzieję, iż książka Janusza Karasia zainspiruje innych miłośników i regionalistów z regionu kozienickiego do własnych badań i poszukiwań i może w przyszłości powstanie kolejna książka, jako uzupełnienie opisanych zwyczajów i obrzędów oraz pieśni ludowych występujących w obrębie mieszkańców Puszczy Kozienickiej. Na zakończenie wypada podkreślić, że jest to praca samodzielna, a jeżeli autor korzysta z innego źródła - rzetelnie i dokładnie zaznacza to w przypisie.

Oddzielnym zagadnieniem, wymagającym wyjaśnienia, jest korzystanie przez Janusza Karasia z opisów zwyczajów i obrzędów, które są zawarte w książce Wandy Krawiec Stoi oset koło drogi. Autorka scenariuszy zwyczajów i obrzędów mieszka w Strykowicach Górnych, które leżą na obrzeżach puszczy kozienickiej i od ponad 30 lat kieruje zespołem obrzędowym. Pani Wanda wyraziła zgodę na czerpanie z jej dorobku.

Reasumując, książka Janusza Karasia jest interesującą propozycją wydawniczą mającą walory poznawcze, literackie, a nawet patriotyczne. Dlatego inicjatywa Dyrekcji Biblioteki Publicznej w Kozienicach, aby opublikować pracę Janusza Karasia, jest zasadna i godna uznania.

Książka ta powinna znaleźć się we wszystkich bibliotekach regionu kozienickiego. Ponadto jej promocja powinna odbyć się we wszystkich bibliotekach regionu. Działania tego typu poszerzą wiedzę mieszkańców o minionej, zapomnianej kulturze ich małej Ojczyzny.

                                                                                  Adolf Krzemiński